xxx
OPOWIEŚĆ O PIŁCE RĘCZNEJ

T R E N I N G I

Przygotowania do zmagań rozpoczęliśmy już na początku września. Choć niektórzy z nas na sukces pracowali przez ponad dwa lata uczęszczania do gimnazjum, a nawet jeszcze wcześniej, już jako uczniowie i zawodnicy reprezentujący barwy Szkoły Podstawowej w Wyszynie pod opieką pana Szymona Jesiołowskiego.

W trakcie przygotowań do zawodów, od września do listopada trenowaliśmy minimum raz w tygodniu, a niekiedy i znaaaaaaaacznie więcej... Udało nam się również rozegrać mecze kontrolne, głównie z zaprzyjaźnionym Gimnazjum we Władysławowie, co pozwoliło nam zapoznać się z grą na dużo większej sali gimnastycznej, a naszym skrzydłowym troszeczkę"polatać".
Uwieńczeniem ciężkiej pracy, że o "kilku kropelkach" wylanego potu nie wspomnę, którą wszyscy włożyliśmy w ćwiczenia w czasie trwania treningów, miały być eliminacje a później ewentualna gra w finałach powiatowych.

E L I M I N A C J E

W wyniku losowania nasza reprezentacja została przydzielona do grupy trzeciej, gdzie przyszło nam się zmierzyć z gimnazjalistami z Kawęczyna oraz gospodarzami naszej grupy, czyli Gimnazjum w Przykonie.

W dniu 30.11.2012 udaliśmy się o Przykony gdzie odbyły się eliminacji.
W wyniku absencji kolegów z Kawęczyna o awansie do finałów miał zadecydować jeden mecz z drużyną gospodarzy
Pamiętając identyczną sytuację z poprzedniego roku gdzie odpadliśmy w eliminacjach przegrywając właśnie po meczu z Przykoną byliśmy głodni rewanżu, ale i pełni obaw o możliwość odpadnięcia z z turnieju po rezegraniu tylko jednego spokania.
Na szczęście już od pierwszego gwiazdak cała drużyna podeszła do zadania bardzo profesjonalnie realizując przećwiczone wcześniej zagrania oraz założenia taktyczne. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Objęliśmy prowadzenie i sukcesywnie zdobywaliśmy kolejne punkt, powiększając przewagę nad przeciwnikiem, co w rezultacie po zakończeniu pierwszej połowy dało różnicą 9 bramek(2:14).

W drugiej połowie korzystając z wypracowanej przewagi postanowiliśmy przećwiczyć kilka elementów gry, które nie mogły być w pełni realizowane podczas treningów na naszej sali gimnastycznej.
Chłopcy nadal grali bardzo agresywnie w obronie i skutecznie uniemożliwiali przeciwnikowi zdobycie punktów, dodatkowo rozgrywając skutecznie akcje w ataku zwłaszcza prawe skrzydło na którym nie do zatrzymania byli swietnie wspólpracujący z sobą Szymon i Bartek.
Niestety w czasie jednej z akcji kontuzji doznał nasz rozgrywający, co dość znacznie utrudniło nam ofensywne poczynania i wymusiło skorygowanie dotychczasowego ustawienia. Jak się później okazało skręcenie stawu skokowego,skutecznie wykluczyło Dominika z gry w finale powiatowym

Na szczęście bardzo dobrze w roli zastępcy spisał się Wiciu cofnięty z pozycji obrotowego na środek rozegrania. W takim eksperymentalnym ustawieniu nadal byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą od rywali, co potwierdził wynik,który został wyświetlony na tablicy po ostatnim gwizdku sędziego 5:21 dla naszej drużyny.

Bramki dla naszej drużyny zdobyli:

BARTEK-5, SZYMON-4, DOMINIK-4, WIKTOR-3, PRZEMEK-3, PAWEŁ-2

Wtedy też dostaliśmy pewne informacje, że z taką grą możemy mierzyć bardzo wysoko w finałach

F I N A Ł Y

Ze względu na próbne egzaminy gimnazjalne termin rozgrywania meczów finałowych został przyspieszony, co spowodowało konieczność zmian ustawienia, wymuszonych kontuzją naszego rozgrywającego. Dominik, jak przystało na kapitana wspierał nas duchowo, dopingując z ławki rezerwowych (... oczywiście jedynie w przerwie gdy nie konwersował z koleżankami.. :p ).

Na szczęście świetnie w roli zastępcy środkowego rozgrywającego odnalazł się Adrian, grający wcześniej jako zmiennik lewego rozegrania.

Ogólnie do finałów awansowały 4 najlepsze zespoły z eliminacji, które zostały podzielone na dwie grupy.
W pierwszej po zaciętym spotkaniu wygrała drużyna z Słodkowa pokonując gospodarzy finałów Gimnazjum nr.2 z Turku 8:7.

Przyszła kolej na nas...

Aby awansować do finału, a tym samym walczyć o pierwsze miejsce musieliśmy pokonać faworytów turnieju chłopaków z Gimnazjum nr.1 w Turku.

Mając to na uwadze przystąpiliśmy do gry.
Pierwsza połowa była dla nas bardzo ciężka, musieliśmy się zmierzyć nie tylko z przeciwnikiem ale pełnowymiarową halą sportową na której nie mieliśmy okazji trenować.
Zgodnie z filozofią gry trenera jaka została nam wpojona ”…mecze wygrywa się obroną…” postawiliśmy na grę defensywną. Gra była bardzo ostra niekiedy na granicy faulu, ale wiedzieliśmy że nie będzie łatwo…
Po pierwszej połowie wynik oscylowała w okolicy remisu, głównie dzięki celnym rzutą z dystansu Pawła.

W czasie przerwy wysłuchaliśmy cennych uwag trenera oraz dokonaliśmy drobnych korekt ustawienia i przystąpiliśmy do dalszego boju..
Nasza agresywna i „wysoka” obrona zaczęła przynosić rezultaty już na początku drugiej połowy. Nasi przeciwnicy z Gimnazjum w Turku rozdrażnieni niemożności zdobycia bramki, stracili cały zapał do gry.
I wtedy do głosu w ataku doszedł Wiktor który przejął inicjatywę i po dwóch akcjach na miarę "zawodnika ligowego" zdobył kolejne bramki. Ta sytuacja całkowicie odebrała wiarę w zwycięstwo naszym przeciwnikom.
A my nadal ciężko pracowaliśmy na "całym boisku” na nasz sukces, co pozwoliło na zdobycie kolejnych bramek i w końcowym rezultacie dało zwycięstwo 10:8 i awansu do ścisłego finału.

W meczu o trzecie miejsce zmierzyły się dwa miejskie gimnazja gdzie po 15 minutach gry lepsi okazali się nasi wcześniejsi rywale, gimnazjaliści z popularnej „Jedynki” wygrywając spotkanie stosunkiem 12:5

W finale zmierzyliśmy się z reprezentacją Gimnazjum z Słodkowa.
Po kilku minutach gry osiągnęliśmy dużą przewagę punktową na boisku (4:1) oraz psychiczną nad przeciwnikiem. Sytuacja ta zamiast nas zmotywować go gry wprowadziło rozluźnienie w naszych szeregach.
Powinniśmy grać przysłowiowe „swoje” a my zapomnieliśmy o obronie a co gorsza zaczęła szwankować również skuteczność w ataku .
Na szczęście w porę się „obudziliśmy” co pozwoliło ustabilizować grę skrzydłami w ataku, a w konsekwencji skutkowało zasłużonym podyktowaniem 3 rzutów karnych za faule popełnione na naszych zawodnikach. Ze 100% skutecznością wykorzystał je Przemek.
Po ostatnim gwizdku na tablicy widniał wynik 8:5. Chłopaki wreszcie mogli zapomnieć o siniakach na ciele, połączonych z zmęczeniem i zacząć się cieszyć zdobyciem upragnionego tytułu:

MISTRZÓW POWIATU TURECKIEGO W PIŁCE RĘCZNEJ CHŁOPCÓW SZKÓŁ GIMNAZJALNYCH

"...Gratulacje dla całego zespołu!!!
Za świetną postawę w trakcie rozgrywek, za zaangażowanie i wyrównaną walkę w czasie trwania całego turnieju oraz trud i ogrom pracy włożonej w czasie trwania przygotowań.
Jestem niezmiernie szczęśliwy, że wysiłek jaki chłopaki włożyli w czasie zajęć zaprocentował tak wielkim sukcesem tak małego gimnazjum.
Cieszę się że udało się dołączyć do chlubnej tradycji naszej miejscowości, kiedy w 70 i 80 latach ubiegłego stulecia uczniowie, reprezentujący Szkołę Podstawową w Wyszynie w piłce ręcznej byli prawdziwą potęgą.
My dopiero zaczynamy pisać nowe karty historii, odnosząc już od samego początku powstania gimnazjum sukcesy w tej dyscyplinie sportu, kultywując osiągnięcia naszych poprzedników..." Dominik Rębas

Bramki dla naszej drużyny w finałach zdobyli:

WIKTOR-5, PRZEMEK-5, PAWEŁ-5, BARTEK-1, SZYMON-1, ADRIAN-1


R E J O N Y

Po zwycięstwie w finałach powiatowych na naszym Gimnazjum spoczął zaszczytny obowiązek reprezentowania powiatu tureckiego w finałach rejonowych, które odbyły się 5 lutego 2013 w hali sportowej MOSiR ”Rondo” w Koninie.

Konieczność gry systemem 3:3 ( gra w dwóch strefach obrony ) spowodował sporo zmian w ustawieniu, zwłaszcza jeśli chodzi o grę obronną, będącą podstawą naszej gry.
W finale rejonowym uczestniczyło 6 zespołów reprezentujących poszczególne powiaty naszego rejonu.
Zespoły zostały podzielone na dwie grupy, w których przyjęto system rozgrywek każdy z każdym.

Po losowaniu w pierwszym meczu zmierzyliśmy się z zdecydowanym faworytem rozgrywek, ubiegłorocznymi zwycięzcami turnieju drużyną reprezentującą Gimnazjum nr. 6. W jej skład wchodzą zawodników „STARU KONIN”, czyli aktualni Mistrzowie Wielkopolski oraz Wicemistrzowie Polski w piłce ręcznej.

Mecz był jednostronny i od początku kontrolowany przez naszych przeciwników. Otrzymaliśmy prawdziwą lekcję gry i zimny prysznic, który zweryfikował nasze umiejętności w starciu z ligowym zespołem.
Wynik mówi sam za siebie 15:1. Ale doświadczenie jakie zebraliśmy bezcenne!!!.

Pozostała jednak nadal szansa na awans do półfinałów. Wystarczyło pokonać zespół z Lądka.

Przystąpiliśmy do rozgrywek zdeterminowani, co zaowocowało objęciem prowadzenia w pierwszej połowie 6:4. Chłopcy uwierzyli w siebie i możliwość dalszego awansu.
Drugą połowę rozpoczęliśmy od powiększenia przewagi do 4 punktów, co później okazało się zgubne. Brak konsekwencji w obronie oraz proste straty w ataku doprowadziły do nerwowej końcówki. Na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem prowadziliśmy nadal przewagą dwóch bramek 9:7.Niestety w ciągu ostatnich minut przeciwnikom udało się odrobić stratę, przy braku zdobytych punktów z naszej strony.
Co spowodowało, że po zakończeniu spotkania na tablicy wyników wyświetlił się remis 9:9 wywołujący u schodzących z boiska naszych zawodników sportową złość,niedosyt i niedowierzanie...

Ostatecznie zakończyliśmy rozgrywki na piątym miejscu szczebla rejonowego tuż za Gimnazjum ze Ślesina, mając realnnie patrząc szanse minimum na trzecie-czwarte miejsce.
Zwycięstwo w całym turnieju odniosła drużyna Gimnazjum nr. 6 z Konina.

Udział reprezentacji Gimnazjum Społecznego w Wyszynie w tak renomowanych rozgrywkach to duży sukces naszej szkoły, która po raz drugi w ciągu pięciu lat miała możliwość reprezentowania naszego powiatu na tym szczeblu rozgrywek.

"...Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków, choć przyznam szczerze, że pozostaje mały niedosyt, jeśli chodzi o ostatni mecz...Ale w sporcie tak bywa ,że nie zawsze wygrywa lepszy …
Chciałbym jeszcze raz podziękować zawodnikom za poświęcenie i zaangażowanie, jakim się wykazali w czasie trwania przygotowań do turnieju. Mam nadzieję że w następnych latach będziemy nadal kontynuować wspólną pracę i odnosić jeszcze większe sukcesy..."Dominik Rębas

Bramki dla naszej drużyny w finałach zdobyli:

DOMINIK-5,WIKTOR-2, PRZEMEK-5,SZYMON-1, ADRIAN-1,BARTEK-1


S K Ł A D
D R U Ż Y N Y



  • Dominik Błaszczyk
  • środek rozegrania

  • Szymon Pilarski
  • prawe rozegranie

  • Paweł Nowak
  • lewe rozegranie

  • Mirosław Walczak
  • obrotowy

  • Wiktor(Wiciu)Siepka
  • obrotowy

  • Bartek Wojdak
  • skrzydłowy

  • Adrian Stolarek
  • rozegranie

  • Przemysła Krawiec
  • skrzydłowy

  • Adam Chrzuszcz
  • rozegranie

  • Kamil Gromadziński
  • bramkarz

  • Dawid Górski
  • bramkarz

  • Krystian Kuśmierek
  • rozegranie

  • Dominik Rębas
  • opiekun

    GALERIA

    Kontakt